Pokaż
menu
boczne
LOKALIZACJA: Małopolska. Powiat Myślenicki.

Multimedia

poniedziałek, 06 maja 2019

Myślenice zachwyciły ultrasów – Garmin Ultra Race za nami!

Podczas weekendu majowego Gmina Myślenice gościła biegowych „ultrasów” z całej Polski i zza granicy. Mianem tym określa się biegaczy uwielbiających przemierzać długie, trudne, górskie trasy, biorących udział we wszelkiego rodzaju zawodach i rywalizacjach na górskich ścieżkach. Przybyli oni do Myślenic, by wziąć udział w inauguracji tegorocznego cyklu Garmin Ultra Race i pierwszej edycji tej imprezy w Beskidach!

Garmin Ultra Race Myślenice to pierwsza z trzech imprez sportowych cyklu Garmin Ultra Race 2019. Śmiałkowie, którzy zmierzą się z jednym z tych biegów otrzymują na mecie odpowiednio tytuł Króla GUR lub Królowej GUR. Mogą wtedy też dumnie usiąść na tronie, który jest jednym z najciekawszych rekwizytów towarzyszących tej imprezie. Po ekstremalnym wysiłku przychodzi czas na pozowanie na tronie, dzielenie się satysfakcją z przyjaciółmi, regenerację i zwiedzanie okolicy.

Tron Króla GUR stał się już symbolem biegów górskich organizowanych w ramach Garmin Ultra Race, promując przy okazji miejsca, w których się pojawia. Od soboty przepiękne myślenickie okolice są więc pokazywane za pośrednictwem social mediów wszystkim osobom zainteresowanym tematyką biegów górskich, budząc zachwyt i zainteresowanie. Zapierające dech w piersiach widoki towarzyszące tym zmaganiom to jeden z najważniejszych atutów Garmin Ultra Race w Myślenicach.

Na sobotnie zawody Garmin Ultra Race Myślenice zgłosiło się 678 zawodników, którzy mieli do wyboru cztery dystanse: 80 km, 51 km, 27 km i 13 km. Warto również dodać, że w czasie, gdy dorośli walczyli na trasach, w miasteczku zawodów odbywały się biegi dla dzieci z cyklu Garmin Kids, na dystansach: 200 m, 500 m i 1000 m. Były one dostosowane do możliwości wiekowych dzieci w wieku od 1 roku do 17 lat.  Rodzice zgłosili na nie łącznie 87 najmłodszych biegaczy.

Wśród dorosłych biegaczy jako pierwsi, punktualnie o 05:00 nad ranem, wystartowali zawodnicy z najdłuższego dystansu. Pierwszy na mecie zameldował się Piotr Huzior (ATTIQ Team/Salming) z czasem 08:25:28. Jako pierwsza kobieta linię mety przekroczyła Marlena Nowacka (JAN-MAR.PL, GOSTYŃ EASY TRAIL JAN-MAR). Jej czas to 10:16:48!

Następnie na trasę wybiegli zawodnicy, którzy wybrali dystans 51 km. Od samego początku w grupie prowadzącej był Robert Faron (1974 SALCO GARMIN TEAM), który z czasem 04:47:11, jako pierwszy przekroczył linię mety. Najszybszą kobietą okazała się Anna Korobko z Camp Team. Jej czas to 05:26:17.

Zdecydowanie najliczniejszą grupą zawodników byli biegacze, którzy wybrali dystans GUR 27. Najszybszym zawodnikiem na tym dystansie był Dariusz Marek z Monk Sandals Team Yasna. Na metę wbiegł z czasem 02:09:29. Najszybszą biegaczką była Katarzyna Wilk - jej czas na mecie to 02:36:10.

Jako ostatni na trasę wyruszyli zawodnicy z dystansu 13 km. Najszybszym mężczyzną na tym dystansie był Kacper Piech (ASICS FrontRunner Poland/runonline.pl, czas: 00:54:10), a najszybszą kobietą Gabriela Rolka (ASICS FrontRunner Poland/etapowatriada.pl) z czasem 1:15:19.

Zawodnicy określali trasy jako wymagające, ale tak malownicze, że widoki wynagradzały wszelki wysiłek. Pogoda dopisała, więc wielu z nich zabiera ze sobą wspaniałe wspomnienia i obiecuje odwiedzić Myślenice ponownie – niekoniecznie „w biegu”, być może z rodziną czy podczas urlopu.

Organizacja zawodów sportowych to skomplikowane przedsięwzięcie, które wymaga współpracy wielu ludzi i przedstawicieli instytucji na różnych płaszczyznach. Współpraca z władzami lokalnymi ma tu ogromne znaczenie i niejednokrotnie decyduje o sukcesie imprezy. Obecny podczas ceremonii rozdania nagród Mateusz Suder - zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice przyznał, że chętnie gościłby górskich biegaczy również za rok.

Aby nieco przybliżyć skalę przedsięwzięcia, jakim było Garmin Ultra Race 2019 w Myślenicach, prezentujemy kilka ciekawostek związanych z jego organizacją:

* Jednym z niebezpieczeństw biegów górskich jest ryzyko, że zawodnik zgubi się na trasie. Aby temu zapobiec myślenickie trasy oznakowane zostały pomarańczową taśmą z logo organizatora. Aby tego dokonać organizator zużył… 3 kilometry taśmy! Osoby odpowiedzialne za to zadanie wykonały około 3 tysięcy „przystanków” na ich zamocowanie!

 * Na trasach biegów zorganizowane były punkty odżywczo-pomiarowe, czyli miejsca, gdzie mierzony jest czas zawodnikom (pomaga to śledzić ich pozycję i szybko dostarczyć pomoc, jeśli sytuacja tego wymaga) oraz gdzie można posilić się i uzupełnić płyny. Co ważne, by nie zaśmiecić okolicy, organizator zdecydował się na rezygnację z jednorazowych naczyń. Co czekało na zawodników na punktach? Między innymi… 180 kg bananów, 150 kg pomarańczy i około 1700 litrów wody!