Pokaż
menu
boczne
LOKALIZACJA: Małopolska. Powiat Myślenicki.

Sport

czwartek, 15 lutego 2018

Sylwia Jaśkowiec najlepsza z Polek na 10 km na Igrzyskach Olimpijskich

Sylwia Jaśkowiec z Gminy Myślenice zajęła 24. miejsce w biegu na 10 km techniką dowolną i była najlepszą z trzech startujących w tych zawodach Polek. Na mecie nie kryła zadowolenia z występu.

- Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego biegu - powiedziała Sylwia Jaśkowiec na mecie. - Myślę, że jest to duży krok ku temu, by się odbudować w stylu dowolnym i znów poczuć wiatr w skrzydłach w biegu na 10 kilometrów, ponieważ to były zawsze moje ulubione biegi, oprócz sztafety i sprintów drużynowych.

- Bardzo dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego wyniku. Dzięki serwismenom za świetne przygotowanie nart, dzięki Justyna za ich pożyczenie, bo dziś naprawdę dobrze szły pod nogą. Dzięki Valentina za to, że poświęciłaś swój wolny dzień i pomogłaś mi dziś testować narty, dziękuję trenerom i wszystkim osobom, które były na trasie, dopingowały, podawały czasy, a także tym, którym chciało się wstać rano i przyjść tu pokibicować nam. To 24. miejsce dedykuję wszystkim Wam kochani - powiedziała. - Cieszę się, że Justyna ma taką dobrą wolę dzielenia się na tych igrzyskach nartami. Bardzo jej za to dziękuję, bo to jest tylko i wyłącznie jej dobra wola - dodała.

- To jeszcze nie było moje sto procent, ale czuję, że się odbudowuję. To są moje najlepsze wyniki indywidualne na igrzyskach licząc od Vancouver. To jest dla mnie radosna nowina dnia dzisiejszego - oznajmiła z radością Jaśkowiec.

- Przed nami w sobotę wyścig sztafetowy, ale dziś żyję tylko tym startem. W tej chwili myślę, że najważniejsza jest teraz regeneracja. Startujemy co dwa dni, a organizm nie ma już 20 lat i nie regeneruje się już tak szybko jak kiedyś. Uważam, że w tej chwili trzeba pomyśleć o regeneracji, odpoczynku, dobrym jedzeniu, dobrym śnie i relaksie. To jest to, co teraz najbardziej potrzeba zawodnikom - zakończyła Sylwia Jaśkowiec.

www.olimpijski.pl
Fot.: Szymon Sikora